Od ponad 10 lat uczę języka hiszpańskiego i włoskiego. To zajęcie, które od samego początku sprawia mi ogromną przyjemność, dlatego nigdy nie traktowałem go jak zwykłej pracy. Moją pasją jest nie tylko sam język, ale przede wszystkim pokazywanie kursantom, że jego nauka może być logiczna, skuteczna i – co najważniejsze – naprawdę satysfakcjonująca.
Na lekcjach nie skupiamy się wyłącznie na zapamiętywaniu słówek czy reguł gramatycznych. Moim celem jest nauczyć Cię rozumieć język i dostrzegać mechanizmy, które za nim stoją. Kiedy zaczynasz widzieć tę logikę, wiele rzeczy układa się samo, a nauka przestaje przypominać walkę z wiatrakami.
Muszę jednak uczciwie ostrzec: należę do tych lektorów, którzy nie pozwalają schować się za wyłączoną kamerą czy lakonicznym „tak” i „nie”. Lubię ciągnąć za język, zadawać pytania i zachęcać do mówienia. Wiem, że czasem bywa to wyzwaniem, ale właśnie wtedy dzieje się prawdziwa nauka.
Poza językami moją wielką słabością jest kawa. A właściwie duże ilości kawy. Moja asertywność wobec espresso pozostaje od lat na niebezpiecznie niskim poziomie, co regularnie prowadzi do negocjacji z własnym snem. Na szczęście bezsenne wieczory skutecznie wypełniają książki, których pochłaniam zdecydowanie więcej, niż pozwalałby zdrowy rozsądek.
Gdy akurat nie tłumaczę zawiłości hiszpańskiego trybu subjuntivo albo włoskich czasów przeszłych, najczęściej można mnie znaleźć nad Narwią lub Bugiem. To miejsca, gdzie przy dobrej kawie, śpiewie ptaków i braku miejskiego hałasu odzyskuję równowagę i przypominam sobie, że świat istnieje również poza ekranem komputera.
Jeśli więc szukasz lektora, który wytłumaczy Ci nie tylko „jak”, ale też „dlaczego”, a przy okazji zmotywuje do mówienia więcej, niż początkowo planowałeś – dobrze trafiłeś. 😊
Oferta
Kontakt
Strona www stworzona w kreatorze WebWave.